Blog - Edyta Pazura | MaybeBaby

Gadżety mamy ;)
(14.05.2018 )

Dostaje od Was mnóstwo próśb o przesłanie linków do ostatniego odcinka na You Tube „Gadżety mamy”. Zapraszam Was do zapoznania się jeszcze raz z prezentowanymi przeze mnie rzeczami :) 

1. Pokrowiec na fotelik samochodowy Dawn- Lodger 


To bez wątpienia tzw. „must have” każdej mamuśki. Na pewno szybko docenisz zalety pokrowca :) Obecnie jest dostępny w pięciu kolorach. Bardzo szybko się go zakłada, ściąga oraz bez problemu pierze w pralce w temperaturze 30 stopni. Naprawdę warto jest zainwestować w takie pokrowce już na etapie kompletowania wyprawki. Łatwiej jest wyprać ochraniacz, niż „rozbierać fotelik do rosołu” po wpadce. Wszystkie przecież wiemy, że różnych przygód- czeka nas co nie miara ;)

Pokrowiec jest uniwersalny i pasuje do każdego fotelika samochodowego zarówno z 3, jak i 5-cio punktowymi pasami. Idealnie dopasowuje się do elementów konstrukcyjnych. Kolejną zaletą pokrowca jest jego dwustronność. Jedna strona została wykonana z miękkiego polaru, druga strona- z miękkiej bawełny, która jest materiałem absorbującym wilgoć. Dodatkowo chłodzi, co sprawia, że warto używać go podczas ciepłych, letnich dni.

https://muppetshop.eu/product-pol-5508-Pokrowiec-na-fotelik-samochodowy-Dawn.html


2. Gryzaki Oli & Carol- czyli zdrowe nawyki od pierwszych miesięcy życia!


O kauczukowych gryzakach Oli and Carol, a dokładniej kolekcji Fruit & Veggies (warzywa i owoce) pisałam już we wcześniejszym poście. Masz do wyboru: liść jarmużu, banan, arbuz, marchewkę, brokuł i awokado :) To wyjątkowa rodzina najzdrowszych, najsmaczniejszych warzyw i owoców stworzona po to, aby już od pierwszych miesięcy życia wpajać dzieciom miłość do tych zdrowych darów natury, jednocześnie dając im radość zabawy i wspierając prawidłowy rozwój. 

Wszystkie produkty marki Oli and Carol posiadają 6 cech, które decydują o ich wyjątkowości:    

*  Wykonane w 100% z naturalnej gumy z drzewa kauczukowego Hevea. Są miękkie i elastyczne, łatwo je chwycić i ścisnąć małymi rączkami, idealnie sprawdzają się jako gryzaki. Kauczuk jest wprost idealny dla niemowlęcych dziąseł!     

* Zabawki Oli and Carol są ręcznie malowane certyfikowanymi barwnikami spożywczymi, nie są sztuczne ani plastikowe. Dziecko może je gryźć zupełnie bezpiecznie.

* Zabawki Oli and Carol ulegają biodegradacji i są przyjazne środowisku.       

* Nietoksyczne - nie zawierają PVC (polichlorku winylu), BPA (bisfenolu), ftalanu ani nitrozaminy. Są wyjątkowo higieniczne i nie zbiera się w nich pleśń. W produktach Oli and Carol nie ma żadnych otworów, dzięki czemu nie są siedliskiem bakterii.     

* Opatrzone certyfikatem jakości – w pełni bezpieczne dla dzieci. Posiadają certyfikat dla nietoksycznych i przyjaznych środowisku zabawek przyznawany przez Bureau Veritas.       

* Każda zakupiona zabawka Oli and Carol wspiera edukację hinduskich dzieci.

https://muppetshop.eu/search.php?text=carol


3. Koszulki do karmienia- ulga dla Twojej skóry.

Koniecznie zadbaj o wygodną garderobę podczas ciąży i po urodzeniu dziecka. Jeżeli zdecydujesz się na karmienie piersią, powinnaś szczególną uwagę zwrócić na koszulki do karmienia. Nawał pokarmu to dla większości kobiet, ciężki czas. Wszystko swędzi, drapie, przeszkadza, a Twoje piersi staną się bardzo wrażliwe na wszelkiego rodzaju materiały. 


Eimear Varian-Barry @eimearvarianbarry for Francis & Henry / fot. Christy Leigh @christyleighphoto


Wybierając koszulkę zwróć uwagę na: 

* materiał- powinna być wykonana z wysokogatunkowego materiału: bambus, bawełna organiczna, bawełna hydrofilowa. Istnieje na rynku wiele firm oferujących np. antyalergiczne koszulki do karmienia z właściwościami antygrzybicznymi, które świetnie chłoną wilgoć.

* praktyczność- czyli najlepiej jakby osłaniały pierś podczas karmienia, tak abyś mogła czuć się swobodnie, kiedy przyjdzie Ci karmić przy osobach trzecich. Nie baw się także w zatrzaski i guziki… Zupełnie Ci to nie potrzebne. 

* wygodę- Sprawdź przed zakupem metkę oraz przyłóż koszulkę do najbardziej wrażliwego miejsca na Twoim ciele ( ja tak zawsze sprawdzam, czy przypadkiem materiał nie jest „drapiący"). Koszulka powinna być naprawdę komfortowa i przede wszystkim dopasowana do Twoich potrzeb. Pamiętaj, że termin „wygodna”, nie musi od razu oznaczać, że wyglądem będzie przypominać „ wór na ziemniaki. 

Mam dla Ciebie dwie propozycje. 

1. Koszulka do karmienia Hug Gallery- https://muppetshop.eu/search.php?text=hug+gallery

Wykonana z wysokogatunkowego materiału o właściwościach antyalergicznych. Jej niewątpliwą zaletą jest fakt, że jest bardzo wygodna i osłania pierś podczas karmienia.

Cena: 229 zł.




2. Francis and Henry. - https://www.francisandhenry.com

Przyznam szczerze, że zaintrygowała mnie cena koszulki, która jak na polskie warunki jest dosyć wysoka. Ola Żebrowska, postanowiła stworzyć markę, której dystrybucja skierowana jest na cały świat. Wtedy kiedy polski rynek, zalewały produkty z zagranicy niczym fala tsunami, Ola spokojnie, po cichutku- realizowała swoje plany na biznes, kierując swoją działalność w zupełnie inną stronę. To niewątpliwie był strzał w dziesiątkę! 

Strona oferująca zakup ubrań dla mam oraz niemowląt jest w języku angielskim; prosta, ale jednocześnie płynie z niej niesamowita świeżość oraz ciepło. Możemy tam znaleźć pozytywne opinie o produktach, znanych światowych blogerek, takich jak: Eimear Varian- Barry, Gemma Marin czy Michelle Alan. 

Prawda jest taka, że jak już raz ubrałam koszulkę Fraincis and Henry to piorę ją tak, aby na wieczór znów móc się w niej położyć spać. Nie wiem gdzie Ola znalazła ten materiał, jednak jest boski… Czuje się tak jakbym miała na sobie najwyższej jakości jedwab, a nie 95% bambus z dodatkiem 5% elastanu. Z chęcią dokupiłam resztę oferowanego na stronie asortymentu. Mimo wysokiej ceny, warto zainwestować w tę część garderoby Francis and Henry. Ubrania są proste, nieprzesadzone i co najważniejsze wygląda się w nich naprawdę kobieco, co jest niezwykłą rzadkością w świecie ciążowych i „połogowych” ciuchów. 

Taki „maternity set” może okazać się świetnym prezentem np. na Baby Shower. 


4. Ubranka dziecięce- stawiaj na wysokogatunkowe materiały oraz praktyczność!

O tym jak ważna jest świadomość ubierania naszego dziecka w wysokogatunkowe i naturalne materiały, szerzej opisze w kolejnym poście Ewelina Gawlik- współwłaścicielka sklepu Muppetshop, osoba która od lat wyznacza trendy na rynku dziecięcym. 

Dzisiaj chciałabym się przede wszystkim skupić na praktyczności. Dlaczego? A no dlatego, żebyście nie popełnili tego błędu, który ja sama poczyniłam dwukrotnie ;P

Oczywiście wiem, że kusi Cię żeby kupić: słodkie, małe sukieneczki, buciki lakierki i jeansowy komplet w rozmiarze 62 cm. Tylko pomyśl, czy faktycznie będziesz w nie ubierać swoje dziecko? Jak tak; to ile razy? Myślisz, że w takich strojnych ubrankach będzie wygodnie Twojej 3-miesięcznej dzidzi? Raczej nie bardzo, nie wspominając już o tym, że małe dzieci nie znoszą się ubierać i rozbierać, więc Ty też nieźle się namęczysz i nadenerwujesz podczas tego skomplikowanego „rytuału”. Nie utrudniaj życia sobie i temu małemu brzdącowi, który i tak musi przyzwyczaić się do funkcjonowania w zupełnie nowym środowisku. Kup jedną, góra dwie rzeczy na tzw „wyjścia” czy „imprezy rodzinne” jak zależy Ci na pokazaniu światu swojego royal baby. Zapomnij o reszcie strojnych i skomplikowanych ubrań, na które szkoda po prostu Twoich pieniędzy. Uwierz Cioci Edytce, która sama nakupowała rzeczy, których poźniej nie używała. 

To co ważne dla dziecka, ale i dla Ciebie, to unikaj tzw. „napów" i guzików zapinanych na plecach. Dość że są niepraktyczne dla niemowlaka, to dodatkowo mogą mu wyrządzić krzywdę. Wszyscy wiemy, że nasze pociechy większość czasu spędzają właśnie na plecach, po co im fundować dodatkową niewygodę w postaci leżenia na wystających guzikach…

Warto jest zainwestować w pajacyki z gotowymi już „łapkami”, na kryty zamek- (taki który nie szkodzi dziecku) lub po prostu ściągane na sznurek kombinezony do spania. Docenisz te rozwiązania szczególnie podczas nocnych pobudek :) 



5. Pas Cocobelt- Ulżyj sobie :) 

Zawsze uważałam, że do wszystkich fotelików samochodowych powinni dodawać mężczyznę do noszenia gratis :) Przez ostatnie lata, kiedy rodziłam dzieci próbowałam przyjmować różne pozy z fotelikiem, aby chociaż trochę odciążyć mój kręgosłup. Na pewno znasz to uczucie, jak po kilku minutach dosłownie ręka Ci „więdnie”. Tym razem, odkryłam pas Cocobelt. 

To prosty, wygodny i innowacyjny, szeroki pas, dzięki któremu przenoszenie dziecka w foteliku samochodowym będzie bezpieczniejsze i dużo łatwiejsze. Oczywiście nie licz na cuda, ale na pewno takie „wspomaganie”, ułatwi Ci nieco przenoszenie dziecka w foteliku. 


Zaletą pasa na ramie jest fakt, że jest dosyć szeroki i posiada antypoślizgową wkładkę, dzięki której nie zsuwa się z ramienia. Jest regulowany, dzięki czemu mogą go używać osoby o różnym wzroście,          na przykład na jednym ze zdjęć pozuje moja Amelka :) Dodatkowo posiada pasy z rzepem zakładane na rączkę fotelika, umożliwiające noszenie zarówno na lewym, jak i prawym ramieniu. Klamra gwarantuje proste zapięcie i odpięcie pasa.

Cocobelt nadaje się do każdego typu fotelika samochodowego i przeznaczony jest do użytkowania jedynie z dziecięcymi fotelikami samochodowymi z grupy 0+, dla niemowląt do 12 miesiąca życia i wadze do 13 kg






https://muppetshop.eu/product-pol-10992-Pas-do-noszenia-fotelikow-Cocobelt-Mietowy.html?text=cocobelt


Foto: 
1. Edyta Pazura
2. Eimear Varian-Barry @eimearvarianbarry for Francis & Henry / fot. Christy Leigh @christyleighphoto