Blog - Edyta Pazura | MaybeBaby

Wit. D3- witamina słońca.
(17.05.2018 )

Zapraszam Cię do zapoznania się z artykułem mojego brata- lekarza medycyny: Grzegorza Zając. Porusza on bardzo ważny temat, jakim jest kompleksowa wiedza na temat witaminy D3. Sprawdź jakie są skutki niedoboru witaminy słońca, na co warto zwrócić szczególną uwagę i jakie jest optymalne dawkowanie dla Ciebie oraz całej Twojej rodziny. 

Grzegorz jest współprowadzącym blog o zdrowym żywieniu i dobrym samopoczuciu- Long Life Hunters. Mam nadzieję, że będzie gościł ze swoimi ciekawymi, medycznymi tematami na Maybe Baby częściej ;) 

Czy myślisz, że wraz z nastaniem słonecznych dni znika zagrożenie niedoborem witaminy D? Niestety nie. W Polsce problem może dotyczyć nawet 90% osób. Czyli również i Ciebie. Ale przecież Ty chcesz czuć się wyjątkowo i należeć do pozostałych 10%, prawda? 


NIEDOBÓR CZYLI..? 
W badaniu niedoborów witaminy D oznacza się w surowicy krwi poziom metabolitu tej witaminy: 25(OH)D. Zalecany poziom to 30-50 ng/ml. Niedobór witaminy D jest związany z takimi objawami jak: osłabienie i bóle mięśniowe, zmęczenie, obojętność i apatia, senność, zwiększona wrażliwość na ból, alergie, otyłość czy nadciśnienie tętnicze krwi. Brzmi znajomo? 


NATURALNIE 
Do produkcji witaminy D dochodzi w skórze pod wpływem słonecznego promieniowania UVB. Potencjał tego mechanizmu to pokrycie nawet 80-100% dziennego zapotrzebowania organizmu i stopniowo mechanizm ten z wiekiem traci swoją wydajność. Co ważne tak produkowanej witaminy D nie można przedawkować. Ale cóż z tego, skoro w Polsce przez większość miesięcy kąt padania promieni słonecznych nie umożliwia skutecznej skórnej syntezy witaminy D. Dodatkowo sprawę komplikują smog, chmury, twarzowe okulary przeciwsłoneczne, kremy z filtrem oraz praca wewnątrz budynków. Niestety natura nie przewidziała tak zawziętej walki człowieka ze skórną produkcją witaminy D. Zatem zgodnie z wielowiekową cywilizacyjną tradycją, czego nie wytworzymy sami - musimy zjeść. Ale nie wyrzucajmy sobie – w Arabii Saudyjskiej szacuje się, że niedobory tej witaminy dotyczą ponad 60% populacji w skali kraju – głównie ze względu na uwarunkowania kulturowe w zakresie stroju. Więc słoneczna pogoda to jeszcze nie wszystko.


SUPLEMENTACJA, CZYLI O CO TYLE KRZYKU 

JAK: najlepiej suplementować witaminę D z posiłkiem, w celu zapewnienia optymalnego wchłaniania i wysokiej biodostępności.

KIEDY: codziennie.

CO: najlepiej kapsułki (wykazano, że w przypadku witaminy D substancja z kapsułek z nośnikiem lipidowym wchłania się kilka razy szybciej i skuteczniej od substancji w tabletkach). Zwracaj uwagę, jaki preparat kupujesz, żeby zapewnić sobie suplement o potwierdzonym składzie i jakości i nie stać się ofiarą podwórkowej produkcji. Modne aktualnie jest połączenie witaminy D3 z witaminą K2 – ale pomimo dostępnej wiedzy prowadzone są dalsze badania potwierdzające benefit tej kombinacji. 

DLACZEGO: właściwy poziom witaminy D jest przede wszystkim konieczny do prawidłowej regeneracji organizmu i jest jednym z tzw. modulatorów genowych. Ponadto niski poziom witaminy D może zwiększać ryzyko wystąpienia zaburzeń odporności (w tym i występowania chorób autoimmunologicznych), nadciśnienia tętniczego, choroby niedokrwiennej serca, cukrzycy oraz niektórych typów nowotworów. Wystarczy? To dołożymy jeszcze krzywicę i osteomalację, czyli rozmiękanie kości. Cyferki? Bardzo proszę -w dwóch dużych badaniach w USA i Szwecji wykazano 2.7 razy mniejszą zachorowalność na ostre wirusowe infekcje układu oddechowego u osób ze stężeniem 25(OH)D ≥38 ng/ml. Kobiety, u których stężenie 25(OH)D było wyższe od 40 ng/ml miały 67% mniejsze ryzyko wystąpienia nowotworów (z wyłączeniem nowotworów skóry). To dopiero początek listy – ale i tak robi już wrażenie. 

ILE: Dawkowanie i dobór preparatu koniecznie należy przedyskutować ze swoim lekarzem rodzinnym. Na indywidualny poziom suplementacji będą miały wpływ m.in. wiek, obciążenie chorobami, masa ciała (poziom tkanki tłuszczowej), nawyki, dieta i zażywane leki. Istnieje też wiele różnych wytycznych w zależności od źródła zaleceń i rejonu geograficznego świata. Wg aktualnych wytycznych dla Europy Środkowej suplementacja u zdrowych osób dorosłych w profilaktyce niedoborów to 800-2000IU (jednostek międzynarodowych - j.m.) na dobę witaminy D3 od października do maja lub przez cały rok, jeśli synteza skórna jest niewystarczająca (maksymalna dawka dobowa u dorosłych to 4000IU). W przypadku potwierdzonego niedoboru dawki lecznicze mieszczą się w zakresie 1000-10000IU na dobę przez 1-3 miesięcy, z koniecznym monitorowaniem leczenia poprzez pomiar stężenia 25(OH)D w surowicy krwi. Dla dzieci i młodzieży (1-18 rok życia) te same wytyczne określają zalecaną profilaktyczną dawkę witaminy D3 w przedziale 600-1000IU na dobę, zależnie od masy ciała, od października do marca lub też przez cały rok, jeśli synteza skórna jest niewystarczająca (czyli np.: przy restrykcyjnym stosowaniu kremów z filtrem UVB i/lub ograniczonym czasie przebywania na słońcu). Analogicznie dla noworodków donoszonych i niemowląt w profilaktyce niedoboru witaminy D3 zaleca się dawkę 400IU na dobę z uwzględnieniem ilości witaminy D3 z pożywienia dla dzieci karmionych sztucznie (źródło: Wytyczne dla lekarzy rodzinnych dotyczące suplementacji witaminy D). Dla młodszych dzieci właściwą formą są kropelki z witaminą D3.

A może masz wolną chwilę w ciagu słonecznego dnia? W teorii 15-20 minut ekspozycji skóry twarzy, dłoni i przedramion (w przybliżeniu 20% powierzchni ciała) od południa do około godziny 16.00 powinno wystarczyć dla zaspokojenia dziennego pokrycia zapotrzebowania na witaminę D. 

Na deser informacja: ponad 30000 - tyle prac naukowych o witaminie D opublikowano w ciągu ostatnich dziesięciu lat na całym świecie. 

Pamiętaj, że witamina D to nie cukierek i nie jest cudownym remedium na wszystko zło. I że więcej nie zawsze znaczy lepiej. Ale jej właściwy poziom jest bardzo ważny. Czy już czujesz się wyjątkowo?


Jeśli chcesz wiedzieć więcej:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28216084

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5613455/

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5774037/












Autor: Grzegorz Zając- lekarz medycyny
Współprowadzący blog: Long Life Hunters
Photos: https://pl.depositphotos.com/home.html