Blog - Edyta Pazura | MaybeBaby

Prawniczy punkt widzenia na karmienie piersią
(2019-02-11)

Jeszcze przed narodzinami dziecka każda mama poświęca wiele czasu i uwagi na podjęcie decyzji o tym, czy będzie karmić piersią czy nie. Edyta w artykule http://imaybebaby.com/post/101/, a także w artykule http://imaybebaby.com/post/94/ opisała swoją drogę karmienia piersią, ja na koniec opowiem, jak to wyglądało u mnie, ale przede wszystkim będzie merytorycznie o tym, co kobietom, które decydują się na karmienie piersią gwarantuje ustawodawca i jak z prawnego punktu widzenia karmienie piersią wygląda, zapraszam do lektury.
 
PORÓD i POBYT W SZPITALU
Jak wskazują aktualne standardy opieki okołoporodowej w  ramach prowadzenia III okresu porodu (okres rozpoczynający się po urodzeniu noworodka i obejmujący oddzielenie oraz wydalenie popłodu) osoba sprawująca opiekę jest obowiązana do podjęcia, realizacji i udokumentowania wykonania obserwacji przebiegu kontaktu matki i dziecka „skóra do skóry” i pomocy w przystawieniu noworodka do piersi, jeżeli stan ogólny noworodka i matki na to pozwalają. Bezpośrednio po urodzeniu należy umożliwić dziecku nieprzerwany kontakt z matką „skóra do skóry”, który będzie trwał co najmniej dwie godziny po porodzie. W tym czasie należy zachęcać matkę do rozpoznania momentu, kiedy dziecko jest gotowe do ssania piersi, a także obserwować matkę i dziecko, kontrolując cechy dobrego przystawienia i pozycji przy piersi, a w razie potrzeby zaoferować pomoc. Kontakt ten może być przerwany jedynie w sytuacji wystąpienia zagrożenia życia lub zdrowia matki lub noworodka. Tym samym noworodek powinien zostać przystawiony do piersi chwilę po urodzeniu, w przypadku porodu naturalnego. Zgodnie ze standardami, opieka nad rodzącą podczas IV okresu porodu (okres trwający 2 godziny po oddzieleniu i wydaleniu popłodu) obejmuje instruktaż w zakresie prawidłowego przystawiania dziecka do piersi i pomoc w karmieniu piersią oraz przekazanie informacji na temat zasad postępowania w laktacji w pierwszej dobie połogu. Tym samym po wyjściu z sali porodowej powinnyście mieć wiedzę co robić i jak postępować w ciągu tych pierwszych 24 godzin po porodzie. Nadto podkreślić należy, że ze standardów tych jasno wynika, iż należy zapewnić warunki prawidłowej laktacji i odżywiania noworodka przez:
 
1) dostarczenie matce przez położną sprawującą opiekę nad matką i dzieckiem informacji spójnych i zgodnych z aktualną wiedzą na temat laktacji w zakresie korzyści i metod karmienia piersią lub mlekiem kobiecym;
2) przeprowadzenie instruktażu matki w zakresie prawidłowej pozycji i sposobu przystawienia dziecka do piersi uwzględniającego informację, że we wczesnym okresie karmienia piersią należy podejmować próby przystawienia noworodka do piersi do kilkunastu razy na dobę na przynajmniej 15 minut do każdej piersi, a jeżeli noworodek nie budzi się, należy go budzić do karmienia po 3–4 godzinach, licząc od początku ostatniego karmienia, z wyjątkiem pierwszych dwunastu godzin życia dziecka, kiedy z powodu obniżonej aktywności dziecka wybudzanie nie jest wymagane co trzy godziny;
3) zachęcanie matki do przystawiania noworodka do piersi po zaobserwowaniu wczesnych oznak głodu (czuwanie i zwiększona aktywność, poruszanie ustami, odruch szukania);
4) dokonywanie, w pierwszych dniach po urodzeniu, bieżących obserwacji cech dobrego przystawienia i pozycji przy piersi oraz objawów skutecznego i nieskutecznego karmienia (w szczególności liczba karmień, stolców i mikcji na dobę, czas trwania i rytm odgłosu połykania podczas karmienia, przyrost masy tzw. wskaźniki skutecznego karmienia), których wyniki są odnotowywane w dokumentacji medycznej; w przypadku stwierdzenia nieskutecznego karmienia piersią należy zdiagnozować problem na podstawie oceny umiejętności ssania i wdrożyć postępowanie zgodnie z aktualną wiedzą na temat laktacji w celu umożliwienia skutecznego nakarmienia noworodka mlekiem matki z piersi, a jeżeli nie jest to możliwe – odciągniętym mlekiem matki. Należy przy tym uwzględnić prawidłowy dobór metody dokarmiania, który zgodnie z aktualną wiedzą nie zwiększy ryzyka pojawienia się problemów ze ssaniem piersi i laktacją. Diagnozę i przeprowadzone postępowanie należy odnotować w dokumentacji medycznej;
5) podawanie sztucznego mleka początkowego wyłącznie na zlecenie lekarza lub zgodnie z decyzją matki, po wcześniejszym udzieleniu jej informacji o takim żywieniu;
6) przeprowadzenie instruktażu ręcznego pozyskiwania pokarmu, a w szczególności siary dla noworodka;
7) niestosowanie, w okresie stabilizowania się laktacji, smoczków w celu uspokajania noworodka;
8) zapewnienie każdej potrzebującej matce sprzętu do skutecznego pozyskiwania mleka kobiecego (ten punkt wchodzi w życie z dniem 1.01.2022 r.);
9) noworodkowi przedwcześnie urodzonemu, w tym o znacznej niedojrzałości, który nie może być karmiony mlekiem biologicznej matki, zaleca się podawanie mleka z banku mleka kobiecego zgodnie z aktualnymi zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia. Równolegle rekomenduje się prowadzenie działań na rzecz stymulacji laktacji u matki dziecka;
10) w podmiocie wykonującym działalność leczniczą sprawującym opiekę nad kobietami w okresie ciąży, po porodzie i noworodkami nie prowadzi się działań reklamowych i marketingowych związanych z preparatami do początkowego żywienia niemowląt i przedmiotów służących do karmienia niemowląt, aby zmniejszyć ryzyko przedwczesnej rezygnacji z karmienia piersią.
 
W OKRESIE POŁOGU
Mamie i jej dziecku należy zapewnić ciągłą profesjonalną opiekę w miejscu pobytu. Położna wykonuje nie mniej niż 4 wizyty (pierwsza wizyta odbywa się nie później niż w ciągu 48 godzin od otrzymania przez położną zgłoszenia urodzenia dziecka). Opieka nad mamą obejmuje w szczególności ocenę laktacji. Podczas wizyt położna w szczególności udziela porady laktacyjnej z uwzględnieniem oceny anatomii i fizjologii piersi matki i jamy ustnej dziecka, oceny techniki karmienia, umiejętności ssania i skuteczności karmienia oraz czynników ryzyka niepowodzenia w laktacji, pomaga w rozwiazywaniu problemów związanych z laktacją. Po ukończeniu przez dziecko 8 tygodnia życia opiekę nad nim sprawuje pielęgniarka podstawowej opieki zdrowotnej, a opiekę nad matką z uwzględnieniem wsparcia w zakresie karmienia piersią i poradnictwa laktacyjnego kontynuuje położna.
 
Tak wyglądają przepisy, gdy chodzi o pierwszy okres po narodzinach dziecka. Standardy opieki okołoporodowej wynikają wprost z Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 16 sierpnia 2018 r. w sprawie standardu organizacyjnego opieki okołoporodowej (Dz. U. z 2018 r. poz. 1756) obowiązującego od 1 stycznia 2019 r. (wcześniej również obowiązywała podobna regulacja). Rozporządzenie jest aktem prawa powszechnie obowiązującego o charakterze wykonawczym, daje podstawę do egzekwowania od personelu medycznego postępowania wskazanego w standardach.


 MAMA WRACA DO PRACY
Z art.  187 Kodeksu Pracy wynika, że pracownica karmiąca dziecko piersią ma prawo do dwóch półgodzinnych przerw w pracy wliczanych do czasu pracy, natomiast mama karmiąca więcej niż jedno dziecko ma prawo do dwóch przerw w pracy, po 45 minut każda. Przerwy na karmienie mogą być na wniosekpracownicy udzielane łącznie. Należy pamiętać, że mamie zatrudnionej przez czas krótszy niż 4 godziny dziennie przerwy na karmienie nieprzysługują, natomiast jeżeli czas nie przekracza 6 godzin dziennie, przysługuje mamie jedna przerwa na karmienie. No i najważniejsze, są to przerwy za które mamie przysługuje wynagrodzenie obliczane tak, jakby w tym czasie mama pracowała.
Przerwy na karmienie są co do zasady udzielane jedynie na wniosek pracownicy na podstawie jej oświadczenia, iż karmi dziecko piersią, jednak na żądanie pracodawcy mama zobowiązana jest udokumentować ten fakt odpowiednim zaświadczeniem lekarskim. Przepisy wprawdzie nie określają jaki lekarz powinien wystawić takie zaświadczenie, ale można jednoznacznie stwierdzić, że może być to zarówno lekarz sprawujący opiekę nad dzieckiem, jak i lekarz sprawujący opiekę nad matką. Nie ma też w przepisach określonej ani szczególnej formy takiego zaświadczenia, ani nie jest określony formularz, jaki winien być w takich sytuacjach pracodawcy przedstawiony, tym samym jest pełna dowolność w tym, jak takie zaświadczenie powinno wyglądać, ważne by stwierdzało ono, że mama karmi piersią.
 
MOJA HISTORIA
U mnie karmienie piersią przy pierwszym dziecku było historią pełną niepokojów, błędów i ciągłej walki. Dziesięć lat temu doradców laktacyjnych jeszcze zbyt wielu na rynku polskim nie działało i choć w szkole rodzenia doskonale nam wszystko wytłumaczyli, a po porodzie moja położna przez wiele tygodni bardzo cierpliwie odpowiadała na wszystkie pytania, udzielała wskazówek i bardzo podtrzymywała na duchu, to z własnego doświadczenia wiem jednak, że te kilka pierwszych dni zadecydowało o tym, że ostatecznie karmiłam dziecko zarówno piersią, jak i dokarmiałam mieszanką. Byłam wtedy młoda, niedoświadczona, piersi wydawały się trzykrotnie większe niż głowa córki, a mimo naturalnego porodu mleko nie chciało popłynąć. Z kolei jak już popłynęło, to było go ciągle za mało, córka nie potrafiła złapać prawidłowo piersi, więc karmiłam ją cały czas przez nakładki. Mimo wszystko moje karminie nie trwało wcale krótko, bo z moją pierworodną dotrwałyśmy do 9 miesiąca jej życia. Z kolei jak byłam w drugiej ciąży, to w zasadzie od końca drugiego trymestru przygotowywałam się do karmienia, dlatego odbyło się wszystko już zupełnie inaczej. Od samego początku byłam jeszcze bardziej zdeterminowana niż za pierwszym razem, wiedziałam, że chcę i muszę karmić piersią. Może to jest właśnie tajemnica tego sukcesu - determinacja. Choć historia była mlekiem płynąca, to już w pierwszej dobie, mimo obowiązujących już standardów, starano się mnie przekonać, że dla szybszego spadku bilirubiny należy dziecku podawać mieszankę (córka miała żółtaczkę). Ja wtedy już znałam swoje prawa, proces postępowania, mogłam z łatwością i bez wyrzutów sumienia odmówić, wiedziałam co dla mojego dziecka najważniejsze i co jednocześnie gwarantują mi przepisy. Kiedy córka była w inkubatorze i była naświetlana, ja początkowo odciągałam mleko, zaniosłam w strzykawce i podawałam. Miałam ten komfort, że rodziłam w prywatnym szpitalu, nikt nie wypisał mnie do domu, tylko byłam cały czas z dzieckiem. Kiedy laktacja już na dobre się rozpoczęła, na każde zawołanie córki wyjmowałam ją z inkubatora, karmiłam i z powrotem wkładałam. Wiem jednak, że wiele mam tego nie wie - nie wie, że ma prawo karmić nawet mimo pewnych przeszkód, że dzieci nikt nie ma prawa dopajać, podawać roztworu glukozy oraz dokarmiać sztucznym mlekiem początkowym, jeśli nie wynika to ze wskazań medycznych. Z moją młodszą córką dotrwałyśmy do ukończenia przez nią 13 miesięcy. Zarówno starsza córka, jak i młodsza córka same zadecydowały o tym, że pora kończyć karmienie, tylko mnie było wówczas przykro, że ten cudowny okres mojego życia staje się tylko wspomnieniem.
 
Źródła:
- Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 16 sierpnia 2018 r. w sprawie standardu organizacyjnego opieki okołoporodowej (Dz. U. z 2018 r. poz. 1756)
 - Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz.U.2018.917 t.j. z późniejszymi zmianami)
- https://www.gov.pl/web/zdrowie/karmienie-piersia
- http://poradniamammamia.pl/warto-karmic-dziecko-naturalnie-ale-dlaczego/
- https://dziecisawazne.pl/4-fazy-porodu/
 
 
A w kolejnym artykule: Z czego wynika obowiązek szczepień?
 
foto: @nanuszka
 
 

Emilia Antczak

Emilia Antczak

Z wykształcenia jestem prawnikiem, na co dzień pracuję jako asystent sędziego. Ukończyłam prawo na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego. Jestem wierna swojej macierzystej uczelni i studia podyplomowe z prawa podatkowego również ukończyłam na tym wydziale. W nadchodzącym roku akademickim mam w planach studia z zakresu prawa rodzinnego z elementami psychologii. Uwielbiam aktywnie spędzać czas, w tygodniowym grafiku znajduję czas na minimum trzy treningi Kettlebell. Lubię również pływać, jeździć konno i uprawiać nordic walking, a także praktykować jogę. W wolnych chwilach sięgam po dobrą książkę. Jestem szczęśliwą mężatką, a 9 lat temu po raz pierwszy obsadzona zostałam w najważniejszej życiowej roli – roli Mamy. Moje dwie córki są dla mnie niesamowitą inspiracją i motorem napędowym, a także dają mi energię do pokonywania trudności dnia codziennego.